Zmarł kierowca, który ucierpiał w wypadku w Bojszowach Nowych

0
Wrak seata, fot. OSP Bojszowy Nowe

Zmarł 38-letni kierowca, który został ciężko ranny w wypadku, do którego doszło 30 września w Bojszowach Nowych – poinformowała nas asp. sztab. Katarzyna Skrzypczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu. Mężczyzna umarł we wtorek 17 października. Jak słyszymy od rzecznik policji, 19 października odbyła się sekcja zwłok, która ustali bezpośrednią przyczynę zgonu 38-latka.  

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło w sobotę 30 września ok. godz. 5.00 rano na ul. Ruchu Oporu w Bojszowach Nowych. Jak informuje nas Monika Stalmach-Ćwikowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Tychach, 38-letni mieszkaniec Frydka (gmina Miedźna) jechał seatem ul. Żubrów. Skręcając w lewo, w ul. Ruchu Oporu, nie zachował należytej ostrożności i wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym z naprzeciwka (ul. Gościnną) 33-letnim kierowcy audi A4, mieszkańcu powiatu bieruńsko-lędzińskiemu. W efekcie doszło do zderzenia pojazdów. Seat dodatkowo wylądował na przystanku autobusowym, a potem w przydrożnym rowie – zdjęcia z wypadku tutaj.

Seat był bardzo zniszczony. Ochotnicza Straż Pożarna z Bojszów Nowych  musiała wycinać elementy pojazdu, aby wydobyć rannego kierowcę z wraku. Kierowca seata ciężko ranny trafił do szpitala na blok operacyjny. Miał uszkodzoną wątrobę i śledzionę. Kierowca audi A4 też został ranny, ale lekko.

Jak informuje nas prokurator Stalmach-Ćwikowska, wstępne wyniki wczorajszej sekcji zwłok wskazują na obrażenia wewnętrzne typowe dla ciężkiego wypadku komunikacyjnego, kiedy kierowca uderza brzuchem i klatką piersiową o kierownicę.

Jak słyszymy, tyska prokuratura oczekuje na ostateczny protokół z sekcji zwłok 38-latka. Biegły ma się wypowiedzieć również jak przebiegało leczenie mieszkańca Frydka. Dlaczego 38-latek zmarł w szpitalu, po ponad dwóch tygodniach od wypadku?

Dodaj komentarz