Aresztowano tyszanina podejrzanego o pedofilię

0
Fot. ilustracyjna: KMP Tychy

Aresztowano tyszanina podejrzanego o pedofilię. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Tychach sąd aresztował na trzy miesiące tyszanina, który podejrzany jest o to, że w styczniu próbował wykorzystać seksualnie dwie dziewczynki. Sprawa ma charakter rozwojowy. Pedofil podróżował. Dlatego tyska prokuratura chce zbadać zgłoszone policji przypadki napastowania seksualnego dziewczynek w całym kraju.

Prokurator Monika Stalmach-Ćwikowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Tychach, informuje nas, że w styczniu 2019 r. w centrum Tychów policja zanotowała dwa przypadki ataku pedofila. Mężczyzna jeździł charakterystycznym, czarnym samochodem amerykańskiej marki. W pierwszym przypadku zwabił podstępem do tego samochodu 10-letnią dziewczynkę. Zamknął za nią drzwi, a tym samym pozbawił wolności. Dopuścił się wobec dziecka tzw. innych czynności seksualnych (m.in. dotykał je). Dziewczynce udało się uciec. W drugim przypadku, jak słyszymy od prokurator Stalmach-Ćwikowskiej, pedofil zaczepił 13-letnią dziewczynkę na ulicy, usiłując doprowadzić do obcowania płciowego. Celu nie osiągnął, bo na szczęście uciekł na widok przechodnia.

Rodzice dziewczynek zawiadomili policję. Funkcjonariusze, na podstawie zebranych materiałów, rozpoczęli typowanie sprawcy. W końcu ustalili kto mógł dopuścić się tych czynów, wskazując na 52-letniego Mariusza D. Prokuratura Rejonowa w Tychach uznała, że przedstawione przez policjantów materiały są wystarczające do wydania nakazu aresztowania Mariusza D. pod zarzutem usiłowania doprowadzenia do czynności obcowania płciowego z dziećmi. Policja zatrzymała mężczyznę 7 lutego (Mariusz D. nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów). 8 lutego trafił do Sądu Rejonowego w Tychach, który na wniosek prokuratury, aresztował 52-latka na 3 miesiące.

Mariusz D., jak słyszymy w tyskiej prokuraturze, był już wcześniej karany za czyny o charakterze pedofilskim. Z reguły zwabiał dziewczynki do swojego czarnego samochodu. Podróżował po całym kraju. Dlatego prokuratura w Tychach chce przeanalizować teraz wszystkie zgłoszenia czynów pedofilskich w Polsce od listopada 2018 r., aby sprawdzić, czy mógł się ich dopuścić aresztowany tyszanin. Dlaczego akurat od listopada 2018 r.? Bo, jak usłyszeliśmy w tyskiej prokuraturze, właśnie wtedy Mariusz D. wyszedł z więzienia.

(vis)

Dodaj komentarz