Człowiek-piłka posiedzi do sierpnia

0
Człowiek-piłka ucieka przed ochroniarzem

Człowiek-piłka posiedzi do sierpnia. Jak informuje nas Komenda Miejska Policji w Tychach, w tym tygodniu uprawomocniły się sądowe wyroki wydane w trybie przyspieszonym po rozegranym 22 maja na Stadionie Miejskim w Tychach meczu GKS-u Tychy z Radomiakiem Radom. Jeden z wyroków dotyczy 38-letniego kibica GKS-u Tychy, który wbiegł podczas meczu na murawę, dopingowany przez widzów przebiegł przez całe boisko, minął bramkarza Radomiaka i przy okrzykach publiczności: gol!” wtoczył się do bramki. Człowiek-piłka posiedzi w celi do 24 sierpnia, został bowiem 24 maja skazany na trzymiesięczny areszt. Oprócz tego prawomocny już wyrok mówi, że musi zapłacić grzywnę i przez 4 lata nie może uczestniczyć w żadnej imprezie masowej (nie tylko chodzi o mecze ale też np. koncerty). W chwili zatrzymania przez policję 38-latek był pijany.

Na początku tygodnia uprawomocnił się też drugi wyrok sądu wydany 24 maja w trybie przyspieszonym w związku z meczem GKS-u z Radomiakiem. Policja zatrzymała wówczas innego, 37-letniego mężczyznę, który kopał pracownika służby porządkowej. Tym razem kara była łagodniejsza: 3 miesiące aresztu w zawieszeniu na 2 lata, dwuletni zakaz uczestniczenia w imprezach masowych, grzywna.

Dura lex, sed lex (twarde prawo, ale prawo) mawiali starożytni Rzymianie. Trudno jednak nie dostrzec faktu, że ostrzejsze sankcje wymierzono człowiekowi-piłce za błazenadę niż agresywnemu 37-latkowi, który naruszył nietykalność pracownika ochrony. A tak nawiasem mówiąc, nie najlepsza jest służba ochrony obiektu, skoro nie potrafi powstrzymać, a w razie potrzeby dogonić i obezwładnić nietrzeźwego 38-latka.

Dodaj komentarz