GKS Tychy nie trafił karnego i znów nie wygrał

0
Łukasz Grzeszczyk, kapitan GKS-u Tychy, po meczu długo rozmawiał z nieukrywającymi frustracji kibicami (fot. Michał Pawlak)

Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza przegrali z Sandecją Nowy Sącz u siebie, choć mieli sytuacje. Najlepszej, rzutu karnego, nie wykorzystał Łukasz Grzeszczyk.

Już na początku Hubert Adamczyk minimalnie przestrzelił głową po wrzutce Dawida Abramowicza, a niedługo potem przewrotką, ale zbyt lekko, uderzał Jakub Vojtuś. Im bliżej końca pierwszej połowy, tym lepsza gra gości z Nowego Sącza.

Drugą cześć gry, podobnie jak pierwszą, tyszanie zaczęli z przytupem. Jakub Piątek w sytuacji sam na sam z Maciejem Koziołem przegrał jednak pojedynek, a i dobitka Łukasza Grzeszczyka padła łupem bramkarza.

Sandecja dała nieco poszaleć gospodarzom, a potem wyprowadził kontrę po której Maciej Małkowski trafił w słupek, ale celną dobitką popisał się Damian Chmiel.

Kapitan tyszan mógł się zrehabilitować w 68. minucie, gdy po faulu w polu karnym podszedł do rzutu karnego. Jego mocny strzał wybronił jednak bramkarz Sandecji. – Strzelec musi wybrać, ja wybrałem środek i nie uderzyłem lekko, bramkarz po prostu to wyczuł i tyle – mówił po meczu Grzeszczyk.

Tyszanie próbowali jeszcze odwrócić losy meczu, ale nie udało im się zdobyć choćby punktu. GKS w rozgrywkach pierwszoligowych nie wygrał od pięciu spotkań – dokładnie od 1 września.

– Odbiór moich zawodników przez kibiców jest niesprawiedliwy. Można ganić, jeśli drużyna przechodzi obok meczu. Mieliśmy swoje sytuacje, nie multum, ale były – mówił na konferencji prasowej Ryszard Tarasiewicz, trener GKS-u.

GKS Tychy – Sandecja Nowy Sącz 0:1 (0:0)

Bramka: Chmiel (58.)

GKS Tychy: Jałocha – Grzybek, Tanżyna, Biernat, Abramowicz, Bernhardt (78. Steblecki), Daniel, Adamczyk (59. Monterde), Grzeszczyk, J.Piątek (85. Staniucha), Vojtuś.

Sandecja: Kozioł – Szufryn, Baran, Małkowski Ż (82. Kanach), Basta Ż, Gabrych, Chmiel (82. Dudzic), Piter-Bućko Ż, Kasprzak, Kałahur Ż, Klichowicz (14. Flaszka).

Sędziował: Mariusz Korpalski (Toruń). Widzów: 4 442.

Dodaj komentarz