Lama wybrała wolność

1
Lama na wolności w rejonie ul. Złoty Łan; źródło: Piotr Kuczek, BIERUŃ - SPRAWY Z TWOJEGO MIASTA, profil FB

Od prawie miesiąca w Bieruniu i okolicznych miejscowościach widywana jest… lama. Na polach, łąkach, przy posesjach i na ulicach. Zwierzę uciekło z zagrody jednej z nowobieruńskich restauracji.

Lamy zaliczają się do parzystokopytnych z rodziny wielbłądowatych i występują w Ameryce Południowej. Dorosłe osobniki osiągają do 250 kg wagi i 120 cm wysokości w kłębie. Zwierzęta te trzymał właściciel zajazdu przy skrzyżowaniu ulic: Turystycznej i Warszawskiej w Bieruniu Ścierniach. Oprócz lam, był tam również koń, kucyk i osioł. Zwierzęta przebywały one na dość obszernym, ogrodzonym wybiegu w bezpośrednim sąsiedztwie lokalu.

Jak informuje nas asp. sztab. Katarzyna Skrzypczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji, już na początku marca dyżurni zaczęli odbierać telefony od mieszkańców powiatu bieruńsko-lędzińskiego z informacją, że widzieli lamę na wolności. – Kilka sygnałów mieliśmy z ul. Turystycznej w Bieruniu Nowym. Była też widziana w Jajostach (gmina Bojszowy), a dziś (4 kwietnia) otrzymaliśmy telefon, że lama znajduje się na ul. Świerczynieckiej na granicy Bojszów i Bierunia – mówi asp. sztab. K. Skrzypczyk.

Lama na wolności w rejonie ul. Bijasowickiej; źródło: BIERUŃ – SPRAWY Z TWOJEGO MIASTA, profil FB

Jak dowiedzieliśmy się, ludzie widzieli też zwierzę na terenie kąpieliska „Łysina”, przy ul. Majowej, ul. Złoty Łan i na ul. Bijasowickiej. Jedna z mieszkanek nowobieruńskich Ścierni powiedziała nam, że przez kilka dni widywała lamę przez okno swojej posesji. – Byłam świadkiem jak kilku mężczyzn, w tym prawdopodobnie jej właściciel, próbowali ją osaczyć i złapać. Nie udało im się jednak. Nie wiedziałam, że lama potrafi tak szybko biegać – mówi kobieta.

Jak twierdzi rzecznik policji, zwierzę przebywało w zagrodzie przy ruchliwej ul. Warszawskiej (DK 44), więc nie boi się trąbiących na nią samochodów. Raźnie maszeruje po jezdni. Bardziej płoszy się na widok ludzi. Policja poinformowała o lamie, która wybrała wolność Urząd Miejski w Bieruniu, tamtejszą Straż Miejską i starostwo bieruńsko-lędzińskie.

Próbowaliśmy skontaktować się z właścicielem lamy poprzez podany na stronie restauracji numer telefonu, jednak bezskutecznie. Byliśmy na miejscu, ale lokal był zamknięty.

Wszystko jednak wskazuje na to, że wolność lamy dobiega końca. Jak poinformował nas dyżurny Straży Miejskiej w Bieruniu, dziś (4 kwietnia) do komendy zadzwonił człowiek, który odkupił zwierzę kupił od poprzedniego właściciela. Jak słyszymy od strażnika miejskiego, nowy właściciel zadeklarował, że jutro (5 kwietnia) skutecznie odłowi lamę.

To nie pierwsze egzotyczne zwierzę na terenie powiatu bieruńsko-lędzińskiego, które wybrało wolność. Cztery lata temu po Lędzinach biegał… kangur, które na urodziny dostał jeden z mieszkańców tego miasta. Natomiast w zeszłym roku strażacy z Chełmu Śląskiego ściągali z drzewa pokaźną jaszczurkę

(J), (LG)

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz