Mural z Nałkowską odsłonięty. Ile kosztował i czy będą dalsze?

1
Symboliczne odsłonięcie muralu 10.10.2020r. Od lewej: Marta Piróg-Helińska, Marek Grela, wiceprezydent Maciej Gramatyka, Barbara Konieczna - przewodnicząca Rady Miasta Tychy; fot. ZB

Dzisiaj (10 października) oficjalnie odsłonięto mural malarsko-ceramiczny, czyli duże malowidło z elementami ceramiki na ścianie bloku przy ul. Nałkowskiej 10. Dzieło to przedstawiające pisarkę Zofię Nałkowską stworzyli Marek Grela i Marta Piróg-Helińska.

Prace nad muralem zleciło miasto Tychy. Rozpoczęły się 24 sierpnia. Ścianę bloku przy ul. Nałkowskiej 26-10 udostępniła Tyska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Oskard”. 10 października podczas uroczystości symbolicznego odsłonięcia muralu skrupulatnie wyliczono, że od pierwszego kontaktu artysty malarza Marka Greli w tej sprawie z Miejskim Centrum Kultury w Tychach minęło 187 dni. Mural malarsko-ceramiczny zajmuje powierzchnię prawie 180 metrów kwadratowych, tworzono go 328 godzin na sześciu piętrach rusztowania. Podczas prac artyści (Marek Grela i Marta Piróg-Helińska, tworzący duet artystyczny Czary-Mury) zużyli ponad 100 litrów farby, 300 kg gliny, 13 litrów szkliwa, 70 kg kleju. Warto zwrócić uwagę na elementy ceramiczne, z których ułożono na ścianie kwiaty kwitnącej wiśni. Najpierw jednak trzeba było wypalić w piecu 3730 takich ceramicznych płatków. Zajęło to 80 godzin.

Aleksandra Matuszczyk, dyrektor Muzeum Miejskiego w Tychach, mówiąc o muralu podkreśliła, że w odróżnieniu od innych dzieł istniejących w tym zurbanizowanym obszarze, mural autorstwa Marka Greli i Marty Piróg-Helińskiej powstał na skutek oddolnej inicjatywy i jest to „nienachalny sposób w jaki sztuka pojawia się w przestrzeni miasta”.

– Wspólnie tworzyliśmy podmalówkę, podział kolorystyczny, siatkę, projekt, następnie Marek Grela zajął się malowaniem, a ja ceramiką – powiedziała nam Marta Piróg-Helińska.

Marek Grela wspominał, że mural, już w trakcie powstawania, integrował mieszkańców osiedla. Ludzie przychodzili codziennie, by obserwować postępy prac, wiele czasu poświęcano na rozmowy z artystami. To pierwszy mural duetu Czary-Mury, ale być może nie ostatni.

– Plany są – poinformował obecny na uroczystości odsłonięcia Maciej Gramatyka, wiceprezydent Tychów do spraw społecznych.

– Jeżeli będziecie chcieli nasze pędzle są zawsze gotowe – zapewnił M. Grela, wymieniając hipotetyczne nowe murale mogące przedstawiać innych tyskich patronów ulic: Elizę Orzeszkową i Romana Dmowskiego.

Cześć artystyczna uroczystości odbyła się na terenie pobliskiego przedszkola, wzięły w niej udział dzieci. Jednym z punktów programu było posadzenie drzewka. Dokonały tego Jagoda Maciaszczyk i Jakub Radwański z pomocą wiceprezydenta Gramatyki i Barbary Koniecznej, przewodniczącej Rady Miasta Tychy.

Ile kosztował mural? Jak poinformowała nas 3 września Ewa Grudniok, rzecznik prasowa Urzędu Miasta Tychy, koszt całościowy (m.in. honoraria, materiały, rusztowania, zwyżka, licencje) to ok. 32 tys. zł.

(icz)

Postać Zofii Nałkowskiej powoli wyłania się z muralu

1 KOMENTARZ

  1. murale tak – ale pod warunkiem LIKWIDACJI REKLAM w przestrzeni publicznej

    Tychy jak wiele innych miast jest jednym wielkim reklamowym śmietnikiem. W obecnej sytuacji malowane murale to tworzenie jeszcze większej ilości graficznego hałasu i nadmiar nieskoordynowanych bodźców wizualnych.
    Jadąc przez miasto wstydzę się za ludzi w nim mieszkających, którym to nie przeszkadza jak i za rządzących, którzy aprobują ten reklamowy syf.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here