Podpisano umowę na budowę stadionu lekkoatletycznego w Tychach

0
fot. ZB

Podpisano umowę na budowę stadionu lekkoatletycznego w Tychach. Do końca czerwca przyszłego roku, przy istniejącym stadionie piłkarskim w Tychach, ma powstać stadion lekkoatletyczny klasy IVA. Umowę na ponad 15 mln zł (ok. 6 mln z tej kwoty da minister sportu) władze gminy podpisały z firmą „Gretasport” z Dąbrowy Górniczej.

Dopiero w szóstym przetargu, w którym wystartowały cztery firmy, udało się wybrać przedsiębiorstwo, które ma zaprojektować i wybudować w Tychach stadion lekkoatletyczny. Na sfinansowanie zadania miasto przeznaczyło 16,6 mln zł brutto. Z ofertami zapoznano się 20 grudnia ubiegłego roku. Za najkorzystniejszą uznano propozycję Przedsiębiorstwa Wielobranżowego „Gretasport Ilona Stańczyk” z Dąbrowy Górniczej, które za wykonaną pracę chciało dostać 15 284 981,80 zł brutto. Propozycja ta konkurowała de facto jedynie z ofertą Przedsiębiorstwa Budowlanego „Dombud” SA z Katowic, które swoją pracę wyceniło na 18 299 034,61 zł brutto (czyli powyżej limitu finansowego ustalonego przez miasto), bo dwie oferty zostały odrzucone, jako nie podlegające ocenie – chodziło o konsorcjum złożone z firm: „Bud-Ziem” i Firmy Handlowo-Usługowej „Dabro-Bau Paweł Dąbrowski” (oferta na 15 700 000 zł brutto) oraz spółkę „Tamex Obiekty Sportowe” (17 209 341,27 zł brutto).

Miasto ma projekt budowlany, który spełnia wytyczne Polskiego Związku Lekkiej Atletyki dla stadionu lekkoatletycznego kategorii IIIA. Jednak już jakiś czas temu, aby zmniejszyć koszty inwestycji, podjęto decyzję o zredukowaniu kategorii obiektu do IVA. Dlatego wykonawca jest zobowiązany do przeprojektowania obecnej dokumentacji. Jak informował nas w lutym br. Marcin Godzik z Biura Prasowego UM Tychy, główne różnice pomiędzy kategoriami IIIA i IVA dotyczą ilości torów na bieżni 400 m, rodzaju nawierzchni oraz pojemności trybun.

– Szczegółowe wytyczne, na podstawie których ustalane są kategorie obiektów, wyznacza Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) – informował nas M. Godzik – Obiekty lekkoatletyczne kategorii IIIA muszą posiadać bieżnię co najmniej ośmiotorową, w przypadku kategorii IV, wymagane jest minimum 6 torów. Różnice dotyczą też ilości miejsc dla kibiców oraz strefy rozgrzewkowej. W przypadku stadionu wyższej kategorii [III], trybuny muszą być przygotowane na minimum 1000 miejsc, w niższej [IV] na 500. W obu kategoriach przepisy wymagają posiadania terenu do rozgrzewki. Stadion kategorii IIIA musi mieć przygotowaną bieżnię o długości co najmniej 100 m z minimum 4 torami, arena kategorii IVA, musi być wyposażona w co najmniej 2-torową bieżnię o długości 60 m.

O zawarciu umowy na budowę stadionu lekkoatletycznego w Tychach po raz pierwszy poinformowała Aneta Moczkowska, wiceprezydent Tychów do spraw infrastruktury. Było to 28 lutego br. na sesji Rady Miasta Tychy. Okazało się jednak, że w tym dniu (28 lutego) dokument podpisał tylko przedstawiciel miasta Tychy. Dopiero niedawno poinformowano nas, że reprezentant firmy „Gretasport” też złożył pod dokumentem swój podpis. Ewa Grudniok, rzecznik prasowa Urzędu Miasta Tychy, pytana przez „Nowe Info” o dzień zawarcia umowy, podała datę 1 marca 2019 r.

Na sumę prawie 15,3 mln zł, o której mówi umowa (zawiera się w niej dotacja Ministerstwa Sportu i Turystyki na ok. 6 mln zł) składają się dwie kwoty. W pierwszej kolejności za 150 tys. zł „Gretasport” musi przeprojektować stadion w oparciu o wskazania Polskiego Związku Lekkiej Atletyki z pierwotnie planowanej kategorii IIIA na kategorię IVA. Ma na to 3 miesiące. Sama budowa areny lekkoatletycznej ma kosztować pozostałe ponad 15,1 mln zł. Widniejąca w umowie data zakończenia inwestycji to, jak poinformowała nas Ewa Grudniok, 30 czerwca 2020 r.

Elżbieta Pustelnik z Wydziału Przygotowania i Realizacji Inwestycji UM Tychy informuje, że stadion będzie posiadał bieżnię lekkoatletyczną okrężną o długości 400 metrów, rów z wodą do biegów z przeszkodami, skocznie do skoku w dal i trójskoku, skocznię do skoków wzwyż oraz dwie skocznie do skoku o tyczce. Na arenie znajdą się także rzutnie do pchnięcia kulą, rzutu oszczepem oraz rzutu dyskiem i młotem. Będzie tam także teren rozgrzewkowy dla lekkoatletów (dwustronna bieżnia o długości 60 m, dwustronna skocznia do skoku w dal i trójskoku oraz rzutnia do pchnięcia kulą), trybuny na 500 miejsc siedzących oraz stanowisko dla sędziów i komentatorów.

– Mam nadzieję, że lekkoatletyka rozwinie się w Tychach jeszcze bardziej – mówi Karina Sofińska, zawodniczka MOSM Tychy, medalistka ostatnich Mistrzostw Polski Juniorów w Lekkiej Atletyce. – Mamy w mieście wiele ukrytych talentów, które obecnie nie mają się gdzie rozwijać. Chciałabym, żeby więcej osób chodziło na treningi i żeby wzrosło ogólne zainteresowanie lekką atletyką. Być może inni też przekonają się, że jest to sport, który przynosi medale, tylko trzeba się do tego przyłożyć.

(icz)

Dodaj komentarz