Podsumowanie wyprawy dla Jasia

0
Finał wyprawy w Ustroniu; fot. KMP Tychy

W Ustroniu 12 maja zakończyła się charytatywna „Wyprawa dla Jasia”. Piotr i Michał, tyscy policjanci przeszli Główny Szlak Beskidzki, by uczcić 100-lecie policji i zebrać pieniądze na rehabilitację 6-letniego Jasia, syna ich kolegi z pracy. Jaś cierpi na rdzeniowy zanik mięśni (SMA typ III).

Piotr i Michał wykorzystali swój urlop wypoczynkowy by wyruszyć w trasę dla Jasia. Policjanci wymaszerowali 27 kwietnia z miejscowości Wołosate w Bieszczadach. Codziennie, przez 16 dni, pokonywali około 40 kilometrów w górach, miejscami ekstremalnej trasy Głównego Szlaku Beskidzkiego. 12 maja dotarli do Ustronia.

Do przejścia ostatniego odcinka ponad 500-kilometrowej trasy włączył się sam Jaś z rodziną oraz inni funkcjonariusze. Dołączyli do nich także: burmistrz Ustronia Przemysław Korcz, komendant powiatowy Policji w Cieszynie insp. Jacek Bąk oraz komendant miejski Policji w Tychach insp. Andrzej Trzciński. Finał akcji odbył się na ustrońskim rynku.

Założeniem przedsięwzięcia było uzbieranie kwoty o równowartości 10 zł za każdy przebyty kilometr. Zebrano ponad 5700 złotych. Ostateczna suma będzie dokładnie znana po zaksięgowaniu się wszystkich wpłat.

Akcję „Wyprawa dla Jasia” podsumowała st. asp. Barbara Kołodziejczyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach:

– Dwóch policjantów z Tychów połączyła pasja do gór oraz chęć niesienia pomocy synowi ich kolegi z pracy. Historia o ich wyprawie porwała serca wielu osób. Niektórzy mówili, że to szalony pomysł, ale wszyscy trzymali kciuki. Udało im się. Dotarli do mety zmęczeni i przemoknięci. Czekały już na nich stęsknione żony oraz dzieci, które wręcz rzuciły się na szyję swoich tatusiów.

– Dziękujemy wszystkim tym, którzy pomogli Piotrowi i Michałowi podczas pokonywania trasy oraz tym, którzy dołączyli do wędrówki na poszczególnych odcinkach. Dzięki nim tyscy podróżnicy nie poddali się pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych.

– W sposób szczególny dziękujemy za tak aktywne włączenie się w inicjatywę komendantów jednostek, przez których teren tyscy policjanci podróżowali. Pokonanie całej trasy w ciągu zaplanowanego przez Piotra i Michała urlopu było możliwe dzięki funkcjonariuszom, na których mogli liczyć na trasie. Zwłaszcza podczas zdobywania „na czworakach” Babiej Góry, gdzie występował I stopień zagrożenia lawinowego. Wtedy omal nie przerwano wyprawy ze względów bezpieczeństwa. Jednak policyjna brać ruszyła z pomocą i dzięki funkcjonariuszom z Suchej Beskidzkiej, udało się kontynuować wędrówkę.

– Przy zawirowaniach pogodowych podczas wyprawy, przemoczonych ubraniach i butach, pomoc w znalezieniu ciepłego i suchego miejsca i podaniu posiłku była w tym momencie dla policjantów jak wybawienie. I dzięki wspaniałym ludziom, których spotkali na swojej drodze nie mieli z tym problemu. Zatem dziękujemy wszystkim, którzy w taki sposób zaangażowali się w to przedsięwzięcie. Nie byli to jedynie policjanci… Co ciekawe właściciele pensjonatów rozpoznawali Michała i Piotra, częstując ich najlepszymi posiłkami z karty. To wspaniałe, że od województwa podkarpackiego przez małopolskie, aż po śląskie przez te 16 dni, tak wiele osób śledziło losy tyskich policjantów.

– Dziękujemy także mediom za informowanie społeczności o wyprawie i przede wszystkim o Jasiu, dla którego były zbierane środki finansowe. Dzięki tej akcji wiele osób poznało Jasia, któremu już teraz w dalszym ciągu będzie można pomagać wpłacając pieniądze bezpośrednio na konto Fundacji „Nadzieja”, którego Jaś jest podopiecznym.

– W sposób szczególny dziękujemy tym, którzy zorganizowali zbiórki pieniędzy w komendach i komisariatach oraz wszystkim, którzy przyczynili się do zebrania pieniędzy na rehabilitację Jasia.

– Flagę, która towarzyszyła policjantom przez całą wędrówkę oraz możliwość gromadzenia środków pieniężnych na koncie zawdzięczamy Niezależnemu Samorządnemu Związku Zawodowemu Policjantów. Dziękujemy także, za szczególne zaangażowanie się Stowarzyszeniu Emerytów i Rencistów Policyjnych.

– Wyrazy wdzięczności kierujemy także do jednej z tyskich drukarni, która zafundowała koszulki z nadrukami, puszkę oraz magnesy i naklejki ze zdjęciem Jasia. Właściciel firmy chciał w ten sposób wesprzeć przedsięwzięcie. Policjanci wręczali gadżety na szlaku w podziękowaniu za pomoc i wsparcie, jakie otrzymali podczas realizacji charytatywnej wyprawy.

– Wspaniały finał był możliwy dzięki uprzejmości burmistrza  Ustronia, a także zaangażowaniu się w akcję komendanta powiatowego policji w Cieszynie insp. Jacka Bąka oraz komendanta Komisariatu Policji w Ustroniu nadkom. Łukasza Żyły. Dziękujemy za zorganizowanie wspaniałego zakończenia wyprawy w pięknym mieście Ustroń.

– Szczególe podziękowania dla komendanta miejskiego policji w Tychach insp. Andrzeja Trzcińskiego, który bez wahania poparł inicjatywę Piotra i Michała. To przedsięwzięcie w ostatnim czasie było dla niego jedną z priorytetowych spraw nad którą czuwał.

– Dziękujemy komendantowi wojewódzkiemu policji nadinsp. Krzysztofowi Justyńskiemu za wsparcie i objęcie patronatem „Wyprawy dla Jasia”.

– Dziękując wszystkim razem i z każdemu z osobna, życzę by kierować się w życiu słowami z cytatu Jana Pawła II, które było mottem przewodnim wyprawy „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest. Nie przez to co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”.

JASIOWI MOŻNA POMÓC WPŁACAJĄC PIENIĄDZE NA KONTO FUNDACJI NADZIEJA, KTÓREJ JEST PODOPIECZNYM:

Fundacja „Gwiazda Nadziei”
ul. H. Dąbrowskiego 22; 40-032 Katowice

32 1940 1076 3045 2145 0003 0000
– z dopiskiem: dla Jasia Paszka

Dla przelewów z zagranicy:
Kod IBAN: PL 32 1940 1076 3045 2145 0003 0000
Kod SWIFT: AGRIPLPR

Adres głównej siedziby banku:
Credit Agricole Polska S.A.
ul. Orląt Lwowskich 1
53-605 Wrocław

(J)

Dodaj komentarz