Premier Morawiecki apelował w Mikołowie, by kupować polskie produkty u polskich producentów

0
Premier Mateusz Morawiecki w Mikołowie, w firmie "Rolnik", 18.06.2021r.; źródło: TVP Info

Dzisiaj (18 czerwca) w Katowicach i Mikołowie przebywał premier Mateusz  Morawiecki. Przed południem z wojewodą śląskim Jarosławem Wieczorkiem i śląską kurator oświaty Urszulą Bauer uczestniczył w Katowicach w uroczystości wręczenia nagród laureatom konkursu „SÓWKA-NIEmaSówka”. Po południu odwiedził w Mikołowie firmę „Rolnik” – to znany polski, prywatny zakład przetwórstwa owocowo-warzywnego.

Erwin Sówka był malarzem artystą. Konkurs jego imienia, zorganizowany przez wojewodę i śląskiego kuratora oświaty, patronatem objął premier Morawiecki.

Z Katowic premier pojechał do Mikołowa. Funkcjonuje tam jeden z pięciu zakładów firmy „Rolnik”. Spotkanie z premierem zorganizowano w magazynie. Prezes Rady ministrów przemawiał na tle produktów „Rolnika”. Premier mówiąc o „Rolniku” stwierdził, że to jeden z zakładów, który skorzystał z tarczy antykryzysowej uruchomionej przez rząd po wybuchu epidemii.

– Chcieliśmy uratować bazę klientów, zdolności wytwórcze, markę tej firmy – mówił premier Mateusz Morawiecki. – Wszyscy przedsiębiorcy, ale też pracownicy doskonale wiedzą, jak trudno, z jakim mozołem buduje się markę danej firmy i jak szybko, gwałtownie można ją stracić. Chcę z tego miejsca zaapelować bardzo głośno: kupujmy polskie produkty u polskich producentów. To jest niezwykle ważne. W ten sposób wspieramy polskie miejsca pracy. Dziś Polska szczyci się tym, że jest u nas najniższe bezrobocie w Unii Europejskiej. To nasza polityka gospodarcza. To sens naszej polityki gospodarczej – dać jak największej liczbie ludzi pracę, dobrą pracę, jak najlepiej wynagradzaną pracę, ale też przedsiębiorcom dać perspektywę rozwoju w kraju i za granicą. Państwo polskie jest po to, żeby pomagać. Państwo polskie zawsze będzie z polskimi rolnikami i z polskimi przedsiębiorcami z branży rolno-spożywczej. Częścią Polskiego Ładu jest wielki program dla rolnictwa i sektora przetwórstwa rolnego, skrócenie drogi od pola do stołu. Mniej pośredników, więcej zysków dla polskich producentów, polskich rolników, więcej zysków dla Polaków – podkreślał premier Morawiecki.

Właściciele firmy „Rolnik” i premier Polski, 18.06.2021r.; źródło: TVP Info

Głos zabrał również jeden z właścicieli firmy „Rolnik”. Podziękował premierowi za przybycie nie do zakładu przemysłu ciężkiego, ale do zakładu przemysłu ambitnego – jak określił branżę przetwórstwa rolno-spożywczego, w której działa „Rolnik”.  Firma funkcjonuje już 30 lat (również za granicą). Powstała, jak można było usłyszeć, „z niczego”, a dzisiaj jest  jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w przemyśle owocowo-warzywnym. „Rolnik” to firma na wskroś polska z nazwy i barw (etykieta jest biało-czerwona).

– Potęgę i siłę firmy widać po tym asortymencie – stwierdził współwłaściciel „Rolnika”, wskazując na zmagazynowane przetwory, na tle których przemawiał premier.

Pytania dziennikarzy nie dotyczyły firmy „Rolnik”. Premier odpowiadając, tłumaczył, że w przypadku kolizji prawa krajowego i unijnego o nadrzędności przepisów decyduje w Polsce Trybunał Konstytucyjny. Odniósł się do ataków hakerów na nasz kraj, stwierdzając, że inspirowane są one na Kremlu. Ataki cybernetyczne to wojna hybrydowa. Premier apelował, aby nie ulegać prowokacjom, za którymi stoi Rosja. Polska będzie udoskonalała systemy obrony. W Naukowej Akademickiej Sieci Komputerowej są specjaliści, którzy rozwijają kompetencje w tym zakresie; będą budowane: Centrum Kryptografii, Centrum Cyberbezpieczeństwa. Odpowiadając na inne pytanie premier wyraził nadzieję, że konflikt prawny z Czechami w sprawie  kopalni Turów uda się, na drodze negocjacji, rozwiązać polubownie.

(pp)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here