To pewne: strajkujący nauczyciele za dni strajku nie dostaną wynagrodzenia

2
Zapłata za dni strajku byłaby bezprawna; fot. ZB

To pewne: strajkujący nauczyciele za dni strajku nie dostaną wynagrodzenia. Trwa piąty dzień strajku nauczycieli. Dyrektorzy szkół w Tychach otrzymali list od Miejskiego Centrum Oświaty, z którego jednoznacznie wynika, że strajkujący nauczyciele nie mają co liczyć na jakiekolwiek wynagrodzenie za dni strajku. Oznacza to, że im dłużej będą strajkować, tym większe potracenia obciążą ich najbliższą wypłatę.

Dotarł do nas list skierowany do dyrektorów tyskich szkół, podpisany przez Dorotę Gnacik, dyrektor Miejskiego Centrum Oświaty w Tychach. Oto jego treść:

„Szanowni Dyrektorzy!

Z przykrością informuję, iż mimo usilnych poszukiwań rozwiązań prawnych ze strony Prezydenta Miasta i MCO, pozwalających zapłacić nauczycielom za czas strajku, w świetle jednoznacznego stanowiska Regionalnej Izby Obrachunkowej, jak również Ministerstwa Finansów, jesteśmy zobowiązani dokonać potrąceń z wynagrodzenia za dni strajku (w załączeniu przesyłam opinię RIO). Postąpienie wbrew tej opinii naraziłoby Państwa jako kierowników jednostek sektora finansów publicznych na kontrole i postępowania dyscyplinarne przed Regionalną Izbą Obrachunkową. Wspominana wcześniej możliwość zawarcia przez pracodawcę porozumienia z ZNP opiera się jedynie na wyroku Sądu Najwyższego, który nie stanowi źródła prawa. Zalecam również, aby z dystansem podchodzić do obietnic rekompensaty utraconego wynagrodzenia poprzez dodatki czy nagrody. Jak informuje wiceminister finansów wszelkie zastępcze próby refundacji utraconego wynagrodzenia za strajk będą postrzegane jako obejście prawa. Bardzo proszę o poinformowanie strajkujących nauczycieli o konieczności podjętej decyzji.”

Dyrektor Dorota Gnacik przesłała również link do Serwisu Samorządowego PAP (samorzad.pap.pl), pod którym Marian Banaś, wiceminister finansów, stwierdza, że refundacja wynagrodzenia pracowników za okres strajku jest bezprawna.

– Jeżeli jakiś samorząd chce rekompensować wstecznie wynagrodzenie potrącone za okres strajku, to jest to niezgodne z obowiązującymi przepisami – powiedział przedstawiciel Ministerstwa Finansów. – Nie ma możliwości ani wstecznie, ani następczo zapłacić za czas strajku.

Jasne jest również stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie. Jej prezes Mirosław Legutko, w odpowiedzi na pytanie Jarosława Szlachetki, burmistrza Myślenic, zabrał głos w sprawie wynagrodzenia za czas strajku: „Pracownicy, którzy decydują się na udział w strajku muszą liczyć się z konsekwencjami w postaci utraty prawa do wynagrodzenia za czas strajku. Tym samym działania zmierzające do obejścia przepisu, który nie przewiduje zachowania prawa do wynagrodzenia za czas strajku, należałoby uznać za działania niezgodne z prawem”.

(icz)

2 KOMENTARZE

  1. „NO I MASZ BABO PLACEK”…?! „I co z tym fantem zrobić”…?! „Biednemu zawsze wiatr w oczy wieje”…?! To przysłowia „pasujące” do tego strajku. A może nauczyciele wyciągną z tego wnioski…? OTO PRZYSŁOWIA STOSOWNE: „Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka”…?!
    „Kto sieje wiatr, ten zbiera burze”…?! I TAKA REFLEKSJA: „Wlazłeś między wrony, kracz jak i one”…?! CZY WARTO???

    • Nauczyciele zapłacą społecznym ostracyzmem i to na lata. Mamieni rzekomym „poparciem” polskojęzycznych mediów (tvn24, wp.pl i inne), nie wiedzą, co sądzą Polacy, rodzice ich uczniów.

Dodaj komentarz